Przekażmy sobie znak pokoju!

Tym którzy nie są na bieżąco z Polską polityką tłumaczę, że taki oto gest wykonała w zeszłym tygodniu jedna z posłanek PiSu, czym pokazała poziom jaki reprezentuje środowisko z jakiego się wywodzi. Od kilku dni ten środkowy palec jest takim symbolem PiSowskiej polityki, miłości „dobrej zmiany” do gorszego sortu i hitem internetu, więc nie mogłem sobie darować 🙂

Niedzielaaaaaa…

-Niedziela… Zbudziłem się koło 3ciej, a już po 4tej gotowałem rosół… Teraz pewnie pomyślicie że musiałem mieć straszną ochotę na rosół? Otóż nie, ale co można robić w niedziele po 4tej rano? Gdybym żył za okupacji Niemieckiej to o tej porze wysadzał bym tory, ale dziś, za okupacji PiSowskiej pozostaje gotowanie rosołu, bo Kaczyński pociągami nie jeździ… I bez tego jest wykolejony!
-Zbliża się czas wysiewu pomidorów. Co prawda nasiona możecie kupić w sklepie za rogiem (chyba że macie za rogiem sklep z trumnami, albo sex shop, wtedy odradzam pytać o Malinowego olbrzyma!) ale jeżeli chcecie mieć wyjątkowe odmiany to polecam sklep w którym zamawiamy trzeci rok z rzędu https://allegro.pl/uzytkownik/ekonasiona/nasiona-warzywa-99776?bmatch=baseline-eyesa2-dict43-hou-1-2-0205 Nasiona wschodzą bez problemu, a niektóre odmiany są fantastyczne.
-Wpisy na przyszły tydzień również zawaliłem 😦 Czasy gdy miałem posty ustawione na dwa tygodnie do przodu przepadły (chyba) bezpowrotnie… Trzeba będzie znów improwizować, ale nie lękajcie się, niechaj Wasze serduszka nie drżą niczym gołąbek który wpierdolił się w gnojowicę, postaram się Was zadowolić! Cokolwiek by to nie znaczyło!! 🙂 Idą wybory, więc wzorem polityków powiem, że zrobię Wam wszystkim dobrze!! 🙂 Tak, nadal biorę leki 🙂 🙂
MIŁEJ NIEDZIELI WSZYSTKIM ŻYCZĘ 🙂

Postscriptum 15.02.2020

-PiS przeznaczył dwa miliardy na TVP, a nie jak chciała wredna opozycja na onkologię! Teraz umierający na raka w ramach terapii będą mogli włączyć naszą umiłowaną telewizję publiczną i posłuchać śpiewu Zenka Martyniuka, albo bystrych dowcipów w wykonaniu Andrzeja zwanego prezydentem! A jeśli komuś będzie mało atrakcji to mu posłanka PiSu pokaże środkowy palec, albo sposób na opierdolenie kontenera z odzieżą dla PCK! 🙂 Fajnie żyć w kraju rządzonym przez psychopatów! 🙂
-Trafiłem w necie na artykuł, którego autor twierdzi że Jarosław Kaczyński jest gejem! A ja byłem pewien że przez kilkadziesiąt lat unika kobiet by móc całkowicie poświęcić się dla Polski! Szok! 🙂 On z tymi kotami dla idei proszę pana redaktora sypia! Gej, zoofil czy patriota co to kur*a za różnica?! 🙂 Zamknijcie zdradzieckie mordy gorszy sorcie i podziwiajcie tego wielkiego Polaka, którego największym osiągnięciem jest to, że jeszcze osrany nie chodzi!
-To cudowne uczucie niczym się nie przejmować! 🙂 Wiem że niedługo będę musiał wrócić do rzeczywistości, ale puki co nic złego się nie dzieje, nie licząc okropnych bóli serca, więc ani myślę porzucić ten stan! 🙂 Chyba mam prawo odpocząć od tego wszystkiego parę dni?! 🙂 Nie martwcie się, niedługo wrócę do Was i będę taki jak zawsze, czyli wredny, marudny i jęczący 🙂 🙂 Wy moje słodziutkie mordeczki! 🙂 🙂 Dobra, już jestem grzeczny!!! 🙂 🙂

Cóż, może następnym razem się uda… :-)

Ahoj kamraci!20200215_053035-1_resized!! Mogę z dumą wszem i wobec obwieścić, że wczoraj wyczerpałem limit głupoty na cały rok!!! (fanfary!!) Oczywiście nie napiszę publicznie co robiłem (choć część z Was i tak wie) ale niewątpliwie pokazałem klasę i po raz kolejny okazało się, że mam więcej szczęścia niż rozumu, bo powinienem teraz leżeć z rurą w dupie na OIOMie a nie pisać posta 🙂 A co śmieszniejsze, nie wspinałem się na ten szczyt głupoty sam, ale o tym ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii 🙂 Mamy weekend (a przynajmniej tak mi się wydaje) nadal żyję (a przynajmniej tak mi się wydaje) więc życzę Wam by te dni były mega pozytywne! Miłego weekendu moje pociechy 🙂

Walentynkowy gniotek :-)

Tak bardzo pragną…I to go zgubiło,
ofiarował miłość, ona nią wzgardziła,
umarło wszystko co dla niego ważnym było,
a oko łza pełna bólu ozdobiła…
Czuł jak gasły jego marzeń płomienie,
cierpiał tak, by świat nie zobaczył,
bez niej nie warte nic już istnienie,
oby Pan Bóg ostatni grzech mu przebaczył…

Co w trzcinie piszczy…

-Dzień zacząłem od tańca na lodzie… Droga była tak śliska, że idąc rano do sklepu kręciłem piruety, których nawet na olimpiadzie nie zobaczycie! Aż żal serce ściska, że nie było sędziów, którzy ocenili by mój występ, bo naprawdę musiałem się napocić, żeby nie upaść na dupę 🙂
-Do seniorki mego rodu, zwanej babką, posiadaczki „płaczącej emerytury” (choć w tym kraju większość emerytów gdy odbiera emeryturę to im się płakać chce) od dwóch dni przyjeżdża pielęgniarka by zmieniać opatrunki, przez co od rana latam jak napier**ny samolocik żeby wszystko przyszykować i przepalić w piecu… Starość nie radość, Polska nie Europa…No chyba że geograficznie…
-Jeden z moich aniołów raczył zauważyć wczoraj, że ostatnio jestem inny, bardziej na dystans… To prawda,ale pamiętajcie, że ostatnio spadł na mnie spory cios i trochę potrwa nim do siebie dojdę… Nie garnę się zbytnio do kontaktów,ale nie dlatego że ich nie chcę…
-Jutro popołudniu mogę Wam zniknąć. Wyruszam do krainy wiecznych łowów, by wraz z moimi przodkami na niebiańskich polanach polować na bizony! HOWGH! Żeby uprzedzić inwektywy, pytania czy wyrzuty osób z którymi utrzymuję kontakt poza blogiem, powiem że to ŻART! Po prostu mogę być poza zasięgiem, bo jutrzejsze święto w tym roku będzie dla mnie wyjątkowo……………………………………….
MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM ŻYCZĘ.