Miłego tygodnia! :-)

Co prawda mam przygotowany tekst, ale nie chcę zaczynać tygodnia na smutno, więc go przełożyłem, a was zapraszam na drugi blog i nowy wpis:
http://stasiekgorny.blogspot.com/2018/05/dobra-zmiana-dla-niepenosprawnych.html
i życzę wam przepełnionego uśmiechem i miłymi chwilami nowego tygodnia 🙂

Reklamy

Co to był za ślub!

Harry i Meghan stanęli na ślubnym kobiercu… Cóż to był za ślub… Miałem nie iść, ale tak prosili, że nie miałem serca odmówić… I teraz żałuję, bo tak daliśmy sobie z Elżbietą II w palnik, że ch*j strzelił królewskie maniery! Poprawiny sobie odpuściłem, bo książę Karol po kilku głębszych robi się kochliwy…Ślub

Teraz czekam aż Kaczyński poprosi o rękę Krystynę Pawłowicz, to dopiero będzie ślub stulecia! Ale dzieci z tego związku….Brrrr!!! Puki co prezes ma chore kolanko i cała Polska się modli….żeby go i drugie rozbolało!
A ja wam moi drodzy życzę miłej niedzieli 🙂

„Jak to gej trafił do nieba”

Pewien gej umarł i poszedł do nieba,
u bram zastał świętego Piotra co słodko chrapał,
pomyślał że jakoś zbudzić go trzeba,
więc bez wahania za dupę go złapał!
Podskoczył Piotr jak gromem rażony,
aż gromada aniołów zarechotała,
gej puścił oczko rozochocony,
jeszcze tu kur*a potrzeba pedała!
Usłyszał Bóg to całe zamieszanie,
trzeba położyć kres tej gejowskiej swawoli,
daj no mu Piotrze do piekieł skierowanie,
zanim nas wszystkich tu wypier**li!!

Mój mały biało-zielony diabełek.

WiększośćIMAG0115 z was kropli do nosa używa gdy ma katar, mi to biało-zielone pudełeczko towarzyszy od KILKUNASTU LAT. Krople które można zażywać maksymalnie 5-7 dni wpuszczam w kichawicę dzień w dzień od lat… O ile w dzień jeszcze jakoś mogę się obyć bez tego draństwa (choć nie zawsze) to już zasnąć bez tego nie daję rady… JESTEM UZALEŻNIONY OD KROPLI DO NOSA, choć wiem że takie uzależnienie może się skończyć nieodwracalnymi zmianami a nawet i nowotworem… Zabijam się każdego dnia… Zabijamy się wszyscy, pijąc z plastikowych butelek, wdychając zatrute spalinami powietrze, czy jedząc nafaszerowane chemią produkty… Tyle że ja zabijam się świadomie… Mój mały, biało-zielony diabełek…