W wykopaliskach znalezione cz.6

Przy okazji tekstu o fotografowaniu śmierci obiecałem Wam że kiedyś zamieszczę kilka takich zdjęć. Mam ich sporo, ale z kilku względów wybrałem te starsze… Pierwsze trzy są z 1971 roku, czyli okresu gdzie części z nas, w tym mnie, jeszcze na świecie nie było. Zwróćcie uwagę jakie kiedyś robili trumny 🙂 Bardziej ponure niż obecne egzemplarze 🙂 Natomiast czwarte zdjęcie… To pogrzeb mojej prababki Staszki, na którym byłem, a zamieściłem je byście zobaczyli jak Poloneza- Polską myśl technologiczną, przerobiono na karawan 🙂 To był rok 2000 🙂POGRZEBOWY KOLARZ

Pytanie do Was :-)

Każdy z nas ma mniejsze lub większe dziwactwa. Ja np. zawsze zabieram do łazienki coś do czytania i korzystam tylko z jednej, konkretnej poszewki na poduszkę, bo tylko w niej poduszka dobrze się układa 🙂 A jakie Wy macie dziwactwa? 🙂
**Link do mojej zrzutki: https://zrzutka.pl/xs27zu **

Postscriptum 12.12.2019

-Jakaś obca kobieta zaStaaan blllopytała mnie na Messengerze, czy nie jestem przypadkiem tatą Sławka? Odpowiedziałem, że nic mi na ten temat nie wiadomo. Gdybym przyłożył do tego rękę, choć tu inna „kończyna” jest potrzebna, to pewnie bym pamiętał… Na wszelki wypadek pragnę wszem i wobec ogłosić, że nie jestem tatą Sławka!
-Wczoraj WordPress raczył mi przypomnieć, że już dwa lata prowadzę bloga na tej platformie. Pamiętam jakiego doła miałem gdy Blog.Pl zamykał platformę i musiałem przenieść swą „twórczość” w nieznane mi miejsce, a dziś się z tej przeprowadzki cieszę 🙂
-Syn naszej byłej pani premier, ksiądz Tymoteusz Szydło, zrozumiał że Bóg nie zrobi mu tak dobrze jak kobieta i postanowił zrzucić sutannę! Zaznaczył jednak, że jak na byłego księdza przystało, będzie pieprzył tylko „po bożemu”. A taka Beata była dumna z syna księdza… 🙂
-Pakiet świąteczny powiększył się o kolejny, szósty już filmik mojego autorstwa, więc moje pociechy będziecie mieli co w święta oglądać 🙂 🙂

Zamojskie wspomnienia cz.2

Naście lat temu mój św.pamięci dziadek miał sklep mięsny w Zamościu na „Nowym mieście”. W dni targowe z blaszanych budek i straganów słychać było puszczaną z kaset muzykę Disco Polo, tłumy ludzi przechadzały się między stoiskami i raz po raz zaczepiali cię Ukraińcy z tym swoim „Papieroski? Spiryt?”… Gdy chodziłem tam do szkoły to choć nasz sklep oddalony był od niej parę kilometrów to wpadałem tam często. Dawniej Zamojskie „Nowe miasto” stwarzało niepowtarzalny klimat… Można tam było kupić dosłownie wszystko a zewsząd leciała muzyka… A tuż obok sklepu mojego dziadka była cukiernia w której były świetne lody… KURWA, JAK JA TĘSKNIĘ ZA TAMTYMI CZASAMI… Dziś jak zaglądam na „Nowe miasto” to trzymam się z dala od tej bliskiej memu sercu części, wiecie dlaczego? Bo tam już niewiele zostało z tego co tworzyło moje piękne wspomnienia..
Ciąg dalszy Zamojskich wspomnień, w których o pewnym meczu, za tydzień.

Legalizować!

Nasze prawo jest poTRAWArypane! Surowo każe się za hodowanie i sprzedaż haszyszu, który na dłuższą metę jest mniej szkodliwy niż wóda, a jedyne co tym się osiąga, to że ludzie zamiast odurzać się czymś co jest powszechnie znane, niszczą zdrowie przeróżnym, nafaszerowanym chemią gównem, jak np. dopalacze, które już wielu ludzi posłały do piachu. Nie sądzicie że to obłuda ze strony państwa, że zdziera akcyzę za wódę która uzależnia i niszczy życie, za papierosy które wywołują wiele chorób z rakiem na czele, a surowo każe za używkę która pozwala się trochę wyluzować i pośmiać? Jestem za legalizacją marihuany, z tym że sprzedawaną na podobnych warunkach jak alkohol i papierosy, od 18tego roku życia. Rząd maiłby kolejne wpływy do budżetu, ludzie nie szukali by gównianych zamienników by trochę ubarwić szarą rzeczywistość i wszyscy byli by happy! A już na pewno nie słyszelibyśmy tylu doniesień o śmierci po zażyciu podejrzanych substancji.
A Wy co myślicie? Jesteście za czy przeciw legalizacji? Zdarzało Wam się jarać zioło? 🙂 Mnie wiele razy 🙂
**Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/xs27zu **

Postscriptum 10.12.2019

-Rzadko mi się zdarza pamiętać sny, nie powiem żeby mi to specjalnie przeszkadzało, bo taki ktoś jak ja nie może mieć normalnych snów 🙂 ale dzisiejszej nocy śnił mi się mój ostatni pracodawca, a co gorsze kręcił ze mną zbrojenia… Nawet gdybym miał sennik to bał bym się sprawdzić cóż ten sen oznacza! 🙂
-Jutro znowu jadę do miasta którego założycielem był Jan Zamoyski, czyli Wąchocka. (oczywiście że do Zamościa, sprawdzam tylko czy dokładnie czytacie 🙂 ) Nie uśmiecha mi się ta podróż, ale przynajmniej zobaczę jak w tym roku przyozdobiona jest Zamojska starówka… Tak czy siak na troszkę Wam jutro zniknę, ale nie rozpaczajcie za bardzo. (ale trochę rozpaczać możecie).
-Mój organizm wariuje (rośnie mi drugi penis 🙂 ) bo ile bym kawy w siebie nie wlał i co bym nie robił, to i tak przez cały dzień jestem śpiący!! Co prawda nie na tyle, by przez okno obserwować rąbiącą drewno młodą sąsiadkę z naprzeciwka, ale jednak! Podejrzewam że to wina suplementów, ale najważniejsze że pomagają i złe myśli nie nawiedzają mej łepetyny… Ależ ona rąbała to drzewo!!!
Miłego wieczoru i dobrej nocy wszystkim życzę i pędzę do okna…

Gdy przez poglądy odwracają się znajomi.

Ci, którzy mWróżka zębuszkanie mają w znajomych na Facebooku wiedzą, że namiętnie i zażarcie zamieszczam obrazki krytykujące i ośmieszające obecny rząd. Jak się zapewne domyślacie, że mieszkając w mieście w którym 70% ludzi to wyborcy PiSu, nie wzbudzam tym co robię sympatii 🙂 🙂 Pamiętacie jak jakieś dwa lata temu pisałem o księdzu z mojej parafii z którym się zakumplowałem? Nawet i on, zagorzały wielbiciel „dobrej zmiany” się ode mnie odwrócił, przez to że śmiem krytykować jaśnie pana Kaczyńskiego 🙂 Cóż począć… Choćby mnie cały świat znienawidził nie będę milczał gdy te kanalie wszystko marnują. Choć bywa mi przykro, że przez moje poglądy jestem traktowany jak zgniłe jajo… Ale nie skurwię swoich zasad i wartości by podobać się ludziom!
**Link do mojej zrzutki: https://zrzutka.pl/xs27zu **

Karmelki Karmela :-)

Karmel nauczył mnie trzech ważnych rzeczy: żeby nigdy przy nim nie kucać gdy się jest w samych gaciach, bo nie zwraca uwagi za co łapie zębami, że jajka nie są pancerne i psie zęby im szkodzą, oraz by nie chodzić boso po domu, bo niektóre rzeczy bardzo ciężko wygrzebuje się z pomiędzy palców u nóg…
Pełnego uśmiechu tygodnia wszystkim 🙂Karmel robi karmelki...

Postscriptum 8.12.2019

Trzeci dziaweń biorę suplementy na duszę i o dziwo już widać różnicę, bo znikną stres i mam na wszystko, jak to mówi młodzież, wyjebane. Ale za to cały dzień jestem potwornie śpiący… Niedzielę spędzam tradycyjnie bardzo aktywnie. Do tego stopnia, że tylko cudem mi dupa do łóżka nie przyrosła. Gdyby pościel była wilgotna, to już by mi z dupy wyrastały kiełki… A jak Wy zazwyczaj spędzacie niedziele? 🙂

Dziś tylko coś wyjaśnię…

Dziś chciałbym Wam coś wyjaśnić, szczególnie tym którzy utrzymują ze mną kontakt poza blogiem i zastanawiają się jak to jest że na Messengerze czy Facebooku jestem cały czas, a na odpowiedź na komentarze na blogu czasem i kilka godzin musicie czekać? Z Messengera, Facebooka i poczty korzystam za pomocą TELEFONU, który zwykle mam przy sobie, natomiast na bloga wchodzę tylko i wyłącznie z KOMPUTERA, a to z dwóch powodów: po pierwsze nie pamiętam hasła do bloga i nie mógłbym się zalogować, a nie chce mi się bawić w zmiany hasła, a po drugie dostał bym kurwicy gdybym musiał tyle tekstu wpisywać w telefon. Na blogu jestem 3-4 razy dziennie i każdemu (nie licząc pani Kloszard) wcześniej czy (trochę) później na komentarz odpiszę 🙂 MIŁEJ NIEDZIELI WSZYSTKIM 🙂