Uczmy się od nich!

Chcesz mieć praStasiek i Kropka 28.04.2017wdziwego przyjaciela? Spraw sobie psa!! On Ci pokaże czym jest bezgraniczna miłość… Miłość która jest wierna, która nie ocenia, która nie wytyka twych błędów i nie dostrzega twoich wad… Psia miłość jest chyba jedyną która zostaje z nami do końca… Psia miłość przywita merdającym ogonem gdy wracasz zmęczony, poliże gębę kiedy ci źle… A kosztuje jedynie miskę wody, troszkę jedzenia i podrapanie za uchem… A my, ludzie, zamiast zadzierać łby wysoko powinniśmy spojrzeć w dół i zacząć uczyć się miłości od naszych czworonożnych braci mniejszych, bo one naprawdę potrafią kochać…

Reklamy

56 myśli na temat “Uczmy się od nich!

  1. A ja psów nie lubię, okazało się… Nie podoba mi się ich uległość i brak godności :/ Nie chciałabym brać na siebie odpowiedzialności za coś, co beze mnie sobie nie poradzi. Dziecko rośnie, rozwija się, poznaje świat, dojrzewa, staje się coraz bardziej samodzielne i jest to piękna rzecz- widzieć te zmiany, można być dumnym. A pies? On nigdy się nie zmieni… Wolę koty 😛

    Koleżanka wysłała mi niedawno opowiadanie napisane jakby od strony psa, który został przez właściciela oddany do schroniska. I ten pies każdego dnia czekał i miał nadzieję na to, że jego pan wróci. Miało to być wyciskające łzy i wzruszające, a moją rekacją na to było raczej: zaraz zaraz… Gdyby ktoś MNIE oddał do schroniska, to też bym czekała codziennie na pana, ale raczej po to, żeby mu rozszarpać gardło…

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Nie zgadzam się z tym, że ludzie kochają za coś. A duma i godność to są cnoty bardzo dla mnie ważne. Trzeba się samego szanować- bez tego będziemy właśnie takimi psami, zaprogramowanymi na jednostronną miłość i się o nią łaszącymi.

        Polubienie

    1. Myślałam identycznie. Bardziej wolałam koty, właśnie za to, co napisałaś. Do czasu, aż moją sunię potrącił samochód. To była ta chwila, kiedy zrozumiałam wiele rzeczy. W jednej chwili… Nawet nie umiem wytłumaczyć tego, co się stało. To był ten moment, kiedy spojrzałam inaczej na wszystkie psy. I kiedy to pojęłam, mój pies się zmienił. Problemy, jakie z nią miałam zniknęły. Więc zmiany jako takie są możliwe, on się zmieni, ale ta psia miłość zostaje, fakt. I dziś bardziej ją rozumiem.

      Polubione przez 2 ludzi

    2. Seeker, generalnie zgadzam się z Tobą, z jednym wyjątkiem: lubię psy, bardzo. Tę ich przypadłość, która sprawia że przywiązują się do granic absurdu nawet do tych, którzy na to nie zasługują, traktuję jako ich ograniczenie. Ludzie mają swoje ograniczenia, psy mają swoje. Nie widzę powodu, dla którego miałbym w związku z tym obdarzać je jakimiś negatywnymi uczuciami, one są trochę jak dzieci.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Stasiu jestem miłośniczką psów i zawsze były w moim życiu. Piesek potrafi zapełnić samotność i jest zawsze z właścicielem. Kiedy już jestem seniorką to już pieska nie wezmę, bo w razie co kto się nim zajmie.

    Polubienie

  3. Nie wyobrażam sobie domu bez psa. Miałam również koty, ale zawsze był pies, czasem dwa. Mój morderca Amstaf uwielbia się przytulać, lubi gości, a moje papugi siadają mu na nosie. Ma już dziesięć lat i trochę mnie kosztuje utrzymanie go w dobrym zdrowiu, ale chcę aby był ze mną jak najdłużej. Jest pełnoprawnym członkiem rodziny i zawsze będzie.

    Polubione przez 3 ludzi

  4. Kocham psy i koty, może za jakiś czas w naszym domku zawita na stałe jakiś czworonóg, na razie wijemy gniazdko. Natomiast psiej czy ludzkiej miłości nie ma co porównywać. Chociaż miłość bezwarunkowa jest wspaniała w sensie niezmieniania gustu osoby, którą kochamy, zgadzam się z Seeker … pies nie ma jednego zdrowego odruchu – odejść, gdy życie zaczyna być chore. Jest w tym element oceny, ale tego nie da się uniknąć – gdy partner nie chce zmienić własnej patologii to pora wiać, ratować siebie samego. Życie na nikogo nie poczeka, czas nie zatrzyma się tylko po to, aby ktoś zmądrzał.

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Seeker, ja Cie rozumiem całkowicie 🙂 Ale weź pod uwagę, że to człowiek udomowił psa i sprawił, że jest całkowicie zależny od swego pana. Nie do końca się zgodzę z tym, że psy zawsze się łaszą i kochają nawet tych co ich krzywdzą. Pies który zaznał agresji – często reaguje agresją. Są rasy które mają charakter i są takie, które mają „charakterek”. Maltańczyk mojej córki rządzi w domu, mimo że waży tyle co szczur. widziałam jak postawił rodzinę pod ścianą kiedy się zorientował, że zabierają go do weterynarza. Nikt się nie odważył podejść do tej furii w czystej formie. Do fryzjera jeżdżą z nim do innego miasta, bo ŻADEN nie odważy się przyjąć go na druga wizytę. Jak usłyszą o jakiego pieska chodzi – nie mają wolnych terminów do końca roku. Pies potrafi się obrazić i da znać kiedy mu coś nie pasuje. A my ludzie jednak kochamy za coś. za charakter, za urodę, poczucie humoru, niektórzy nawet za pieniądze.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Hmm… W takim razie zwracam trochę honor psom 😛 I lubię maltańczyka Twojej córki 😀 Wiem też, że Kropka Staszka potrafi strzelać foszki 😛 Obstaję jednak przy humorzastych i niezależnych kotach.

        Polubione przez 1 osoba

  5. Pies będzie przy Tobie zawsze. Pozbawiony egoizmu, wierny, oddany… nie okaże niewdzięczności, nie zdradzi. Pozostanie przy Tobie w zdrowiu i w chorobie. Gdy bieda będzie zaglądać Ci w oczy, pies się od Ciebie nie odwróci, ponieważ Twoje bogactwo to serce, nie konto w banku. Pies kocha w sposób wyjątkowy- na zawsze pozostaniesz w jego sercu.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Ale tu nie chodzi o chorobę czy biedę. Stachu napisał o ocenie. Cudownie jest, gdy kogoś nadal kochamy, chociaż właśnie dowiedzieliśmy się, że jest homoseksualistą. Ale czy to masz na myśli? 😀 😀 No nie wiem. I jeszcze jeden aspekt … a co gdy chodzi o ocenianie bylejakości, ignorancji lub nałogu? Czy przyjaciel lub ukochany powinien rżnąć głupa, że wszystko jest ekstra, czy jednak wysłać informację zwrotną? Czy chodzi o to, żeby przyjaźń czy miłość mało nas kosztowała – od czasu do czasu wciśniemy jakiś kit i załatwione?

      Uważam, że od psów powinniśmy brać przykład jak się z ukochanymi witać.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Miłość w zasadzie nie powinna nic kosztować, ale … tych, którzy na nią zasługują. Część ludzi w ogóle nie obdarzyłabym miłością czy przyjaźnią, ponieważ nie potrafią jej odwzajemniać i to byłaby strata czasu po mojej stronie.

        Polubienie

      2. Wielkie mi odkrycie. Ile Ty masz lat? Pewnie, że tak jest. I jeśli nie korzysta się z cudzych informacji zwrotnych, to nie ma co się zachwycać jak to się komuś dowaliło, jak to się w rozmowie wygrało. Rozmawiamy o wielu sprawach – gdy ja czy ktokolwiek inny pisze Ci coś, co obserwuje, a Ty to olewasz, zasłaniając się swoim charakterem, to po naszej stronie może być tylko uśmiech. A co to, nasze życie? Nie, Twoje. Jak sobie wymościsz, tak masz. No więc tak masz. Skoro nie chcesz mieć lepiej, w porządku.

        Polubienie

      3. Nie ma prawdziwej czy nieprawdziwej miłości. Jest tylko to uczucie na które nas stać, które możemy dać. Natomiast bezwarunkowość może być pułapką – czego zresztą psy doświadczają. Powiedziałabym raczej, że ich przywiązanie jest z rodzaju tego, jakie daje dziecko. Jest obok tego obok kogo musi być, bo jest za słabe, żeby w wieku 2 lat odchodzić gdzie indziej.

        Polubione przez 2 ludzi

      4. Ale, gdy myślimy, możemy się z niej wycofać. Nikomu nie jesteśmy winni kontynuacji działania, jeśli to kontynuowanie działania nam szkodzi. Jak już wielokrotnie pisałam – nie pasuje mi to wychodzę. Nie będe czekała, aż ktoś mi pomnik postawi za cierpiętnictwo … choć to bywa domena kobiet.

        Polubienie

  6. Łatwo zaprzyjaźniam się z psami i kotami (z wzajemnością), jednak nie do końca jestem pewien, czy ludzie powinni naśladować ślepe oddanie psów. Chodzi mi o to, że zupełnie nie widzę, ani nie czuję potrzeby pójścia na dno z osobą, nazwijmy to umownie „ze stada”, która zaczęła podejmować decyzje szkodliwe dla ogółu, każdego z członków „stada” z osobna, włączając w to osobę jego własną. Każdego człowieka ze zdolnościami prawnymi namawiam do porzucenia „stada”, jeśli niesie to bezsensowne zagrożenie oraz do ochrony nieletnich przed takim zagrożeniem. Niezależnie od tego, czy stadem jest rodzina, zespół pracowniczy, czy jakaś społeczność (mieszkańcy tego samego miejsca zamieszkania, wyznawcy tej samej grupy religijnej, koleżanki/ koledzy z podwórka.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s