Niedzielaaaaaa…

-Niedziela… Zbudziłem się koło 3ciej, a już po 4tej gotowałem rosół… Teraz pewnie pomyślicie że musiałem mieć straszną ochotę na rosół? Otóż nie, ale co można robić w niedziele po 4tej rano? Gdybym żył za okupacji Niemieckiej to o tej porze wysadzał bym tory, ale dziś, za okupacji PiSowskiej pozostaje gotowanie rosołu, bo Kaczyński pociągami nie jeździ… I bez tego jest wykolejony!
-Zbliża się czas wysiewu pomidorów. Co prawda nasiona możecie kupić w sklepie za rogiem (chyba że macie za rogiem sklep z trumnami, albo sex shop, wtedy odradzam pytać o Malinowego olbrzyma!) ale jeżeli chcecie mieć wyjątkowe odmiany to polecam sklep w którym zamawiamy trzeci rok z rzędu https://allegro.pl/uzytkownik/ekonasiona/nasiona-warzywa-99776?bmatch=baseline-eyesa2-dict43-hou-1-2-0205 Nasiona wschodzą bez problemu, a niektóre odmiany są fantastyczne.
-Wpisy na przyszły tydzień również zawaliłem 😦 Czasy gdy miałem posty ustawione na dwa tygodnie do przodu przepadły (chyba) bezpowrotnie… Trzeba będzie znów improwizować, ale nie lękajcie się, niechaj Wasze serduszka nie drżą niczym gołąbek który wpierdolił się w gnojowicę, postaram się Was zadowolić! Cokolwiek by to nie znaczyło!! 🙂 Idą wybory, więc wzorem polityków powiem, że zrobię Wam wszystkim dobrze!! 🙂 Tak, nadal biorę leki 🙂 🙂
MIŁEJ NIEDZIELI WSZYSTKIM ŻYCZĘ 🙂

38 myśli na temat “Niedzielaaaaaa…

  1. Ciekawym doświadczeniem mogłoby być kupowanie malinowego olbrzyma w sexshopie HIHIHI. A wracając do pomidorów ty prawdziwych to ja uwielbiam pomidory, mogę jeść codziennie szczególnie właśnie malinowe i bawole serca, jak byłam w ciąży z Filipem to ciągle jadłam pomidory albo piłam sos pomidorowy wszyscy się śmiali, że mały zamiast mleka będzie pił sok pomidorowy. Tylko nie przypal tego rosołu 😛 Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Faktycznie, gotowanie rosołu jest idealną rozrywką o 4tej rano 🙂 Znam jeszcze lepszą, nazywa się SPANIE, naprawdę gorąco Ci polecam 🙂 Miłego dnia 🙂

    Polubienie

  3. Zdarza mi sie gotowac o 6 rano, glównie w upały, bo potem nie sposob wytrzymac w kuchni. Ale o 4 to musi byc doznanie mistyczne 😆
    Dzięki za pomidory, czyli juz pora ogarniac temat..
    A wpisami sie nie martw, pisane nas żywo są rownie dobre, a czasem mozesz sobie zrobic wolne 😃
    Miłej niedzieli 🌞

    Polubienie

  4. Podziwiam Cię za te piękne kolorowe ogródki pełne warzyw🦋 …a widziałeś tam jadalne jaja w doniczkach?! Łał🤔 Czego to natura nie wymyśli🤣 …i nie lękam się, gnój przewracałam w PGRze widłami… wszystko da się zmyć… piórka się osuszy🤪 choć czasem zapach dłużej towarzyszył, ale nie takie smrody błąkają się po tej ziemi🥴… do dziś pamiętam ten pomieszany z mlekiem z obory🙃 (lepsze to niż zapach trupa skóry 😱 brrr) … i jeszcze zapach świeżego z pianką mleka prosto od krowy 🥰mniam mniam😁 a na łąkach gdzie pasły się krowy zbieraliśmy grzybki… wiesz jakie?…iii nie halucynki🤣 Tobie również miłego dzionka 🌞

    Polubienie

    1. W zeszłym roku miałem nasionka tych jadalnych jaj, ale nie wiedzieć czemu akurat one nie wzeszły… Musiałem coś nie tak zrobić… Z gnojem też miałem do czynienia, więc nie taki diabeł straszny jak pachnie 🙂 Wiem jakie grzybki rosną tam gdzie załatwiają się krowy, bo parę razy je jadłem 🙂 Miłego dnia 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s