Niewyparzona morda Marudy.

Wspomnicie moje słowa, że pewnego dnia za moją niewyparzoną mordę albo trafię przed sąd, albo ktoś mi krzywdę zrobi! Otwarcie zaatakowałem Zamojską policję pod artykułem który sporo okolicznych burków na pewno czytało, bo dotyczył ich kolegów. Napisałem co myślę o Polskich księżach , a że był to lokalny portal to podejrzewam że nie jeden tutejszy ksiądz miał okazję przeczytać. Mam nadzieję że przynajmniej ci z mojej parafii tego nie widzieli. O szydzeniu z prezydenta czy rządu nawet nie wspomnę. Sam Tygodnik Zamojski mnie upominał, ale za każdym razem gdy obiecam sobie że dość, koniec z udzielaniem się, trafia się artykuł który podniesie mi ciśnienie i znowu daję upust swym emocjom! Ja po prostu nie potrafię zamknąć gęby!! Inna sprawa że zdecydowana większość moich komentarzy spotyka się ze sporym poparciem, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że mówienie prawdy, choć nie popularne i ryzykowne, ma jednak sens. A wiecie co w tym jest zabawne? Bywa że swoim komentarzem wywołam burzę, lawina polubień i komentarzy rusza, telefon nie milknie od powiadomień, a ja spoglądam na niego i myślę: KURWA! ZNOWU NAROZRABIAŁEM! 🙂

20 myśli na temat “Niewyparzona morda Marudy.

  1. Komentarz bardzo trafny- myślę, że naprawdę bardzo dużo ludzi utożsamia się z takim myśleniem.
    Najlepsze jest to, że mimo iż tyle ludzi rezygnuje z sakramentów, to jakoś nic specjalnie się w naszym społeczeństwie się nie zmieniło: nie widzę nigdzie bezbożnych złodziei, wysypu gwałcicieli, wzrostu ilości morderców i tak dalej. Ludzie mogą mieć silny kompas moralny z chrzstem albo i bez niego. A stare babcie mogą wszystkich obgadywać tak samo w kościele jak i na bazarku. Ja cieszę się, że do bieżmowania już nie poszłam (szczególnie, kiedy ksiądz wyprosił mnie z pierwszego spotkania, bo ,,dzieci rozwodników nie mają tutaj tu czego szukać”). Żałuję, że byłam u komuni, bo mamie się wydawało, że będzie mi smutno być inną od reszty dzieci.
    Kościół to biznes, nic innego już sobą nie reprezentuje, opórcz dosłownie 10ciu procent tych najbardziej głęboko wierzących, jak np moja najlepsza przyjaciółka- wierzących w taki dobroduszny, łagodny spoób, a nie ,,niech cię ogień piekleiny pochłonie, bo nie żyjesz wegług moich zasad” : )

    Polubione przez 1 osoba

  2. 😆😆😆pamiętam ten post… i pamiętam tę burzę 🤣🤣🤣jaką oboje wtedy rozpętaliśmy. W pewnym momencie było nawet dość…🤔… gorąco, na tyle, że mogłam się dosłużyć bana.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s