Chora służba zdrowia!

Słuchając o ostatnich głośnych przypadkach śmierci na SORach z niedowierzaniem kręciłem głową, do czasu aż sam na własnej skórze nie odczułem Polskiej służby zdrowia. Będąc w Zamojskim „starym” szpitalu czułem się traktowany z góry, jak intruz na którego jaśnie państwo łaskawie patrzą. Dosłownie ani przez minutę nie odczułem empatii, jakiegoś szczególnego zainteresowania, ba,momentami musiałem się pchać na chama bo inaczej nic bym nie załatwił! A i tak spędziłem tam dłuuuugie godziny! SŁUŻBA ZDROWIA JEST CHORA,A PACJENT ŻEBY CHOROWAĆ MUSI MIEĆ KOŃSKIE ZDROWIE!!! Ale to nie wynika z kiepskiego dofinansowywania szpitali, tego że mało zarabiają, czy że lekarzy i pielęgniarek jest za mało, TO WYNIKA Z TEGO ŻE DO SŁUŻBY ZDROWIA TRAFIAJĄ LUDZIE KTÓRZY NIE POWINNI SIĘ TAM ZNALEŹĆ! Z LEKARZAMI JEST JAK Z KSIĘŻMI, TYCH Z POWOŁANIA JEST NIEWIELU… Dla lekarza najważniejszy powinien być pacjent! A ten który mnie badał bardziej zajęty był zajadaniem ciasteczek niż tym że cierpię. A żeby było śmieszniej, gdy stwierdziłem że dłużej nie wysiedzę i jadę do domu, to stwierdził że jak wyjdę TO BĘDZIE MUSIAŁ ZAWIADOMIĆ POLICJĘ!! To się mną chuju zajmij zamiast popijać kawkę i jeść ciateczka! A o 15tej przy mnie z dumą stwierdził że dziś aż 12tu pacjentów ogarną! Omal go ze współczucia nie pogłaskałem!! Ludzie na SORach będą umierać, będą czekać po kilka godzin na pomoc i tracić przytomność na korytarzach, puki będą pracować tam pozbawieni empatii ludzie…

Reklamy

Postscriptum

Dosłownie parę minut temu wróciłem ze Szczebrzeszyna od lekarza. Czego nowego się dowiedziałem? NICZEGO!! Mam przez dwa-trzy tygodnie oszczędzać tą rękę i nosić na temblaku… A jak w przeciągu dwóch tygodni nie będzie poprawy to mam znowu się zgłosić…A dobre wieści? Dostałem receptę na jakieś mocne prochy, więc urządzę sobie mega ćpanie! 🙂
I ciekawostka-wstrzymano mi wypłatę do czasu aż się nie zjawię  na „bazie” i czegoś nie podpiszę! Czego? Może firma boi się że będę ich skarżył? 🙂 🙂 Nie będę, mimo że potraktowali mnie jak śmiecia… Nawet lekarzom mówię że spadłem z drabiny przy domu 🙂
JAK NA IRONIĘ JUTRO TEKST O SŁUŻBIE ZDROWIA 🙂

Chleb albo zdrowie???

Wiem że praca nie ma sprawiać przyjemności tylko zapewniać środki na w miarę znośne życie,ale spędzamy w niej 8-10 godzin dziennie, bywa że i więcej i jeśli atmosfera w niej nie jest znośna, jeśli ludzie nie są w porządku, to człowiek się potwornie wypala. Tych nerwów i stresu nie da się jak narzędzi na fajrant zostawić w pracy, to wszystko w człowieku nadal siedzi, zasypia się z tym i z tym się budzi… W końcu odbija się to na zdrowiu… Odczułem to na własnej skórze, gdy tylko przekraczałem próg domu to wszystko co negatywne wylewało się ze mnie… Wieczorami byłem albo cholernie przygnębiony,albo zły na cały świat… A gdy psycha siadała to w pracy pojawiała się wóda… Praca nie ma sprawiać przyjemności tylko dawać chleb-to fakt, ale czy kosztem zdrowia?????

Kilka słów o tym co przed nami…

Niech będzie pochwalony Stasiek! (możecie mnie chwalić do woli!) Siostry i bracia, drodzy parafianie, zaprawdę powiadam wam: teksty na następny tydzień ustawione do publikacji (zakładka OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE). A co was czeka? Dwa filmiki z moim udziałem, choć podejrzewam że bardziej czekacie na poniedziałkowy, gdzie pokażę wam swoje jajka 🙂 🙂 wtorek,środa i czwartek to trzy różne ale raczej nie najnudniejsze teksty o życiu,zdrowiu i zionących nienawiścią bałwanach 🙂 a w piątek? W piątek zaskoczę was dość nietypowym pytaniem 🙂 A więc do zobaczenia w przyszłym tygodniu gdzie przywitam was swoimi jajami 🙂 🙂 🙂

Mam wyjątkową lekturę na tapecie :-)

Wiecie,zamówiłem niedawno na Allegro pewną książkę…Wróć…Zamówiłem parę jednakowych książek, jedną dla mnie, a pozostałe będą jednymi z nagród w konkursie który zorganizuję niedługo na blogu. Nie podam tytułu tej książki,ani autora, bo ateiści zaczną buczeć, a to błąd, bo ta książka choć pisana przez księdza, jest pisana w taki sposób i z takim jajem że spodoba się każdemu, od fanatycznego katolika do zagorzałego ateisty!! Spodziewałem się fajnej lektury,ale ta książka napisana jest tak, że chwilowo nawet zapominam o bolącym barku!!! Mam nadzieję że i ci szczęśliwcy którzy dostaną ode mnie paczki dadzą jej szansę, bo naprawdę warto!!! Uprzedzając pytania typu „KIEDY KONKURS?” odpowiadam że bardzo niedługo 🙂 🙂 Po prawej stronie ukaże się licznik odliczający czas do niego 🙂 A nagrody będziecie mieli fajne, bo może nie mam rozumu,ale mam na tyle popierdzieloną wyobraźnię że się nie zawiedziecie 🙂
PS-Następny wpis dziś o 17tej 🙂
PS-Przypominam o wpisie na http://www.stasiekgorny.blogspot.com i proszę o komentarze pod nim 🙂

Wieczorne żale…

Od paru dni żyję z okropnym bólem, dziś cierpię… Myślałem że nie ma nic gorszego od bólu zęba ale się myliłem… Lekarz kategorycznie zabronił obciążać mi prawy bark i mięśnie ale w tym domu to kurwa nie możliwe!!! Nie ma kto mi pomóc i przed chwilą tak je nadwyrężyłem że się omal z bólu nie zesrałem… Garść prochów w pysk, kilka słów żalu do was i idę na łózko… Do zobaczenia, a raczej poczytania, jutro drodzy parafianie… Jak ja kocham swoje życie…Jak ja kocham ludzi którzy mnie otaczają…

Z szafki Staśka cz.32

„Tęskno miłości” 1.10.2017
Tak tęskno kogoś kto mocno przytuli,
dotykiem miłości to samotne serce popieści,
gdy z dwóch małych płomyków olbrzymi ogień zacznie się chulić,
i na tronie swojego życia będę mógł ją umieścić.
Przyozdobią usta te najpiękniejsze słowa,
a wstęga miłości na wieki nasze dusze oplecie,
gdy tej świętej przysięgi przyjdzie dochować,
i uczynić cię najszczęśliwszą kobietą na świecie.__lub

„Szukam odpowiedzi” 2.10.2017
Każdego dnia szukam odpowiedzi mój Boże,
próbuje chwycić twą dłoń,rwącym nurtem życia niesiony,
któż jak nie ty właściwą drogę odnaleźć pomożesz,
nie oglądać za czasem tak głupio straconym…
Twojej miłości składam swój nędzny los,
z wiarą że coś pięknego jeszcze jemu napiszesz,
u stwórcy stóp pada mój drżący głos,
czuję w sercu twe słowa,choć ich nie słyszę…

[Antyfanów moich wierszydeł uspokajam,będę je publikował nie częściej niż co drugi-trzeci tydzień 🙂 ale od czasu do czasu chcę przypomnieć to, co kiedyś było podstawą mojego bloga…Od czego blogowanie zaczynałem…]